close
ex machina

Cześć!

Luty w moim przypadku okazał się miesiącem chorobowym, w którym borykałam się z grypą i zaziębieniem. Nie bójcie się jednak, nie mam zamiaru rozpisywać się teraz na temat moich dolegliwości 😉 Chciałabym natomiast opowiedzieć Wam o filmach, które podczas L4 miałam okazję obejrzeć.

Sztuczna inteligencja to nie tylko stały punkt dyskusji futurologów nad losami świata, ale również popularny temat w kinematografii, gdzie reżyserzy prześcigają się w tworzeniu najróżniejszych filmów obrazujących wpływ SI na naszą cywilizację. Zanim jednak przejdziemy do mrocznych, bądź nieco bardziej optymistycznych wizji twórców kina związanych z rozwojem sztucznej inteligencji, pragnę Wam przypomnieć, że obecne dokonania w dziedzinie SI są już powszechnie wykorzystywane w innowacyjnych technologiach i przemyśle. Sztuczną inteligencję z powodzeniem wykorzystuje się nie tylko w uczeniu maszynowym np. w autonomicznych pojazdach lub do rozpoznawania mowy czy obrazów (sprawdźcie koniecznie ten link i pobawcie się z maszyną: https://quickdraw.withgoogle.com/), ale także na giełdzie, gdzie większość procesów bądź zakupów i sprzedaży akcji dokonywana jest w automatyczny sposób.

Przy okazji rozważań na temat SI, warto przypomnieć hipotezę dotyczącą słabej i silnej sztucznej inteligencji. Zgodnie z tą koncepcją do słabej sztucznej inteligencji zaliczamy systemy, które potrafią funkcjonować i rozwiązywać problemy uwzględniając wszystkie zmienne wchodzące w skład świata rzeczywistego, tak jak obecnie robi to umysł ludzki. Z kolei silna sztuczna inteligencja zakłada stworzenie systemu, który posiada umysł i jest w stanie myśleć jak człowiek. Hipoteza ta podzielana jest przez jednego z najbardziej znanych futurologów na świecie – Raya Kurzweila. Kurzweil w swojej teorii zakłada, iż silna sztuczna inteligencja pojawi się już w 2029 r., a następnie, do 2045 r., wyewoluuje w technologiczną osobliwość, która będzie bardziej zaawansowana intelektualnie od ludzi. Taka sztuczna inteligencja może „stworzyć” jeszcze sprawniejszą SI, przyczyniając się tym samym do rewolucyjnych zmian w technologii.

Powyższa lawina zmian technologicznych wiąże się z potencjalnymi niebezpieczeństwami, a nawet zagrożeniem dla istnienia ludzkości. Oczywiście przedstawione rozważania to wciąż jedynie teorie, których nie omija krytyka ze strony innych futurologów czy naukowców, zostawiam je więc na kolejny artykuł 🙂 Jeżeli natomiast nadal jesteście ze mną, sprawdźcie następujące filmy, spośród których każdy opisuje temat sztucznej inteligencji z nieco innej perspektywy.

Ex Machina

Film bazując na minimalistycznej scenografii, z oszczędnymi dialogami i bez zbędnego rozmachu technologicznego porusza temat sztucznej inteligencji, a także zagrożeń z nią związanych. W filmie akcja toczy się wokół relacji między człowiekiem i maszyną z testem Turinga w tle, który ma sprawdzić czy projekt stworzenia sztucznej inteligencji zakończył się powodzeniem. Film dozuje emocje, ale nie zwalnia tempa – daje widzowi dokładnie tyle ile musi, abyśmy poczuli gęsią skórkę na ciele. „Ex Machina” to po prostu doskonały thriller, który zostawi Was z głową pełną pytań.

Łowca androidów (ang. Blade Runner)

To niewątpliwy klasyk sci-fi, przedstawiający dość ponurą wizję przyszłości naszej cywilizacji, zahipnotyzowanej przez olbrzymie reklamy na billboardach i nieco zagubionej w swoim człowieczeństwie. Akcja filmu rozgrywa się w Los Angeles, w 2019 roku (!). W tym czasie ludziom udało się już stworzyć androidy – silne i inteligentne roboty, które bardzo trudno odróżnić od ludzi. Androidy żyją maksymalnie cztery lata i wykorzystywane są głównie do niewolniczej pracy w koloniach okołoziemskich. Kiedy grupa androidów przechodzi bunt, do ich eliminacji przydzielony zostaje utalentowany myśliwy – tytułowy łowca androidów. W filmie roboty wyglądają jak ludzie, tym bardziej przeraża fakt, że mają być poddane bezwzględnej „eliminacji”, czyli bez skrupułów mordowane. Oczywiście to tylko roboty, dlatego w filmie nie ma mowy o zabijaniu. W „Łowcy…” zaciera się granica między tym co ludzkie, a tym co sztuczne. Poruszane są również filozoficzne dylematy samych androidów, a także ich chęć przetrwania, która praktycznie nie różni się od ludzkiej woli życia. Sprawdźcie ten film koniecznie, tym bardziej, że w tym roku pojawi się sequel „Blade Runner 2049” w reżyserii Denisa Villeneuve’a, z Ryanem Goslingiem i Harrisonem Fordem w rolach głównych.

Her

W tym filmie reżyser nie kładzie nacisku na samą technologię, nie stara się przewidzieć konsekwencji związanych z rozwojem SI i nie rozwodzi się na temat upadku naszej cywilizacji. „Her” jest w zasadzie filmem o samotności, gdzie w zabieganym świecie, w którym wszyscy komunikują się za pomocą telefonów i zaszywają w swoich sterylnych mieszkaniach, nie ginie ostatecznie potrzeba kontaktu i zbudowania bliskiej relacji z drugim człowiekiem. W filmie jednak przysłowiowym drugim człowiekiem staje się system operacyjny OS1, a dokładnie sztuczna inteligencja o imieniu Samantha, która samoistnie się rozwija.

Domyślam się jak absurdalny dla osób, które nie widziały filmu, może wydać się romans z systemem operacyjnym w roli głównej. Jednak w tym filmie nie o sam system OS1 chodzi. Obraz obfituje w bardzo naturalne i szczere dialogi między głównym bohaterem a wspomnianą już Samanthą, która choć nie ma ciała i nie występuje fizycznie w filmie, staje się pełnoprawną postacią. „Her” to bardzo przekonujący romans ze sztuczną inteligencją w roli głównej, który pokazuje miłość ze wszystkimi jej elementami – zauroczeniem, flirtem, intymnymi przeżyciami i nieporozumieniami.

Sztuczna inteligencja wzbudza różnorodne emocje, które dodatkowo podsycane są przez szybki rozwój technologii i prognozy opiniotwórczych futurologów (jak np. wspomniany Ray Kurzwail), przewidujących powstanie osobliwości technologicznej jeszcze w pierwszej połowie XXI wieku. Twórcy filmów coraz śmielej podejmują więc temat SI szukając odpowiedzi na pytania – jak rozwój sztucznej inteligencji wpłynie na naszą cywilizację i czy nauczymy się z nią (bądź obok niej) egzystować? Choć jest to nadal stosunkowo nam obca rzeczywistość, to jednak coraz bliższa. I wbrew temu, co pokazuje większość filmów na temat SI, wcale nie musi być pesymistyczna 🙂

Tags : Blade RunnerEx MachinafuturolodzyfuturologiaHerSIsilna sztuczna inteligencjasztuczna inteligencjasłaba sztuczna inteligencjatechnologiczna osobliwośćŁowca Androidów
Joanna Wojciak

The author Joanna Wojciak

koneserka sztuki, wulkan energii i kreatywnych pomysłów, ciekawa świata i nowych wynalazków marketingowych