close
aido

Jeszcze kilka lat temu wychodziłam ze zdumienia nad funkcjami mojego nowego telefonu. Czego on nie miał – dwurdzeniowy procesor, przeglądarka internetowa, dobrej jakości kamera… Wtedy nigdy bym nie pomyślała, że parę lat później w podobne rozwiązania będą wyposażone sprzęty AGD, takie jak odkurzacze czy roboty kuchenne. Co więcej, technologia idzie już o krok dalej, a standardowe urządzenia gospodarstwa domowego zaczynają być zastępowane inteligentnymi, wielofunkcyjnymi narzędziami o mocy obliczeniowej, której nie powstydziłby się dobry smartfon. Co nas czeka, a co dzieje się już teraz? Sprawdźmy wspólnie, które z robotów staną się już wkrótce kompanami naszego codziennego życia.

Wojna o klientów 

Stany Zjednoczone i Chiny – te dwa mocarstwa obecnie konkurują ze sobą najbardziej w obszarze użytecznych robotów, tzw. domowych asystentów. Zapewne dobrze jest Wam znany schemat, w którym to amerykańskie koncerny wypuszczają dany produkt na rynek, żeby parę miesięcy później znacznie tańczy odpowiednik został stworzony przez chińską firmę. Jednym z tego typu przykładów jest inteligentny smarthome speaker – Amazon Echo i jego chiński odpowiednik LingLong DingDong. Amazon Echo na rynek wypuszczony został już w 2014 roku i jak na domowego asystenta przystało, dostępny w chmurze robot potrafi grać muzykę, czytać książki, włączać i wyłączać światło, zadzwonić po Ubera, wyszukać bilety lotnicze, a nawet zamówić pizzę. Sprawdźcie zresztą sami:

Kiedy jednak standardowa cena Amazon Echo to 179.99$ (choć obecnie obniżona do 139.99$) The Ding Dong firmy LingLong kosztuje jedyne 118$. Co więcej, chiński odpowiednik posługuje się biegle zarówno mandaryńskim jak i chińskim językiem, dzięki czemu łatwiej jest mu podbić serca ponad miliardowej populacji Chińczyków. Amerykanom może być więc ciężko pokonać nowego rywala, a szkoda, gdyż chiński rynek rozwiązań z obszaru smart home do 2018 roku ma być wyceniany na 22 miliardy dolarów.

To oczywiście nie koniec potyczek na linii Stany Zjednoczone – Chiny. Znana również jako „chiński Apple” firma Xiaomi stworzyła ostatnio inteligentny odkurzacz Xiaomi Mijia, z którym chce wejść na rynek zdominowany przez amerykańskiego giganta, markę iRobot i brytyjską firmę Dyson. Ten na pierwszy rzut oka przypominający pojazdy kosmiczne robot dzięki swej mocy obliczeniowej działa faktycznie inteligentnie, gdzie poza standardowymi funkcjami odkurzacza, potrafi omijać przeszkody, kalkulować swoją pozycję w przestrzeni czy wytyczać najbardziej optymalną trasę odkurzania. Sterowanie robotem odbywa się z poziomu smartfonowej aplikacji, a sam odkurzacz nie posiada do obsługi żadnego pilota. Korzystalibyście?

Dodam tylko, że gdy cena najnowszej Roomby firmy iRobot oscyluje wokół 900$, Xiaomi Mijia sprzedawany jest w cenie 359$. Niestety odkurzacz dostępny jest obecnie jedynie w chińskiej wersji językowej, co po ewentualnym sukcesie rozwiązania może ulec zmianie.

Elektroniczni przyjaciele

Robotów wyręczających nas w codziennych obowiązkach jest obecnie cała masa. Poza odkurzaczami na rynku dostępne są też rozwiązania dedykowane myciu podłóg, okien, a także roboty dbające o czystość powietrza. Za ich inteligencję odpowiadają zazwyczaj zaimplementowane w rozwiązaniach algorytmy, dzięki którym narzędzia potrafią m.in. uczyć się nawyków ich użytkowników i tym samym coraz lepiej odpowiadać na ich potrzeby. Choć powyższe przykłady rozbrajają masą ciekawych funkcji, a także efektownym designem, to prawdziwą rewolucję stanowią jednak wielozadaniowe roboty, które mogą pełnić rolę osobistych asystentów domowych. Poznajcie Aido, który zasługuje na to, aby stać się pełnoprawnym członkiem Waszych rodzin 😉

Aido to robot nowej generacji, który może bawić się z dziećmi, pomagać w pracach domowych, zautomatyzować codzienne obowiązki, a także zadbać o bezpieczeństwo domu. Choć wydaje mi się, że nie od razu zaufamy tego typu technologiom (w grę wchodzi bowiem nie tylko bezpieczeństwo danych ale również ochrona naszych najbliższych), ich użyteczność w codziennym życiu jest niepodważalna. Na korzyść Aido przemawia również jego sympatyczny interfejs, a dokładnie duże oczy wyświetlające się na ekranie rozwiązania, co może zmniejszać dystans między robotem a człowiekiem, a także wywoływać pozytywne emocje. Szykuje się więc spora rewolucja nie tylko w obszarze rozwoju nowych technologii ale również ich postrzegania.

Technologia zrozumiała dla wszystkich

Posiadaniem robota w charakterze asystenta domowego do wykonywania różnorodnych obowiązków domowych są zainteresowane również starsze osoby. Jednym z projektów dedykowanych tej grupie docelowej jest m.in. Budgee, który potrafi podążać za właścicielem z jego zakupami oraz innymi przedmiotami, a także ma wbudowane specjalne sensory, które zabezpieczają go przed ewentualnymi kolizjami z elementami otoczenia.

Na rynku powstają również bardziej zaawansowane roboty dedykowane nie tylko dla ludzi starszych ale również osób niepełnosprawnych, takie jak eksperymentalny pielęgniarz Robear, który ułatwia podnoszenie się z łóżka, a także pomaga w chodzeniu. W dobie starzejących się społeczeństw tego typu rozwiązania nie są zaskoczeniem. W końcu za parędziesiąt lat to właśnie osoby starsze będą głównymi odbiorcami technologii.

Choć nadal nie ufamy tego typu rozwiązaniom – boimy się o bezpieczeństwo naszych danych, obawy budzi również coraz większe uzależnienie od technologii i Internetu, czego efekty w czarnych barwach serwuje nam serial Black Mirror, ich rozwój jest jednak fascynujący. Jak sugerują futurolodzy, w kontekście robotów czeka nas spora rewolucja, która wpłynie nie tylko na relacje międzyludzkie, gdyż będziemy musieli przywyknąć do tego, iż z robotem będzie trzeba kooperować podobnie, jak z kolegą z pracy. Zmiany dotkną również sfery ekonomicznej eliminując obecne miejsca pracy i tworząc nowe, a także prawa (kto bowiem będzie winny przestępstwa popełnionego przez robota?). Szykują się ciekawe czasy, a ja jako technologiczna entuzjastka wierzę, że przyczynią się do tej #dobrejzmiany 😉

Tags : Aidoblack mirrorbudgeeDysonfuturolodzyfuturologiainteligentni asystenciiRobotlinglong dingdongrobotyroombaxiaomixiaomi mijia
Joanna Wojciak

The author Joanna Wojciak

koneserka sztuki, wulkan energii i kreatywnych pomysłów, ciekawa świata i nowych wynalazków marketingowych